środa, 2 sierpnia 2017

Moje trio kosmetyczne na lato - Multifunkcyjny krem korygujący do ciała CC 10 w 1 - Bielenda

Witajcie ;)

Dzisiaj dalej kontynuuję wpis dotyczący mojego niezastąpionego tria kosmetycznego na lato ;) Wczoraj pisałam Wam o arganowym koncentracie brązującym Bielenda, a dzisiaj przychodzę z kolejnym świetnym produktem tej firmy.



Jest nim  Multifunkcyjny krem korygujący do ciała CC 10 w 1 z efektem natychmiastowej opalenizny, który zakupicie za ok. 24 zł.



Ten kosmetyk kupuję już któryś raz z kolei.  Gdy go poznałam, a było to ok. 2 - 3 lat temu zakochałam się w nim bezgranicznie. Teraz sukcesywnie wracam do niego  i nie wyobrażam sobie bez niego lata.

Innowacyjny krem skutecznie udoskonala wygląd skóry:
- maskuje niedoskonałości,
- ujędrnia, intensywnie nawilża,
- rozświetlające mikropigmenty odbijają światło i błyskawicznie dodają skórze blasku,
- lekka, nietłusta formuła szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustego filmu,
- zawiera: kwas hialuronowy, koenzym Q10, masło kakaowe, witaminę E,
- krem jest bezpieczny dla skóry wrażliwej,
- 0% parabenów 0% sztucznych barwników 0% oleju parafinowego 0% PEG




Krem jest odpowiednikiem rajstop w sprayu tylko dla mnie wygrywa z innymi produktami pod kilkoma względami...

Konsystencja produktu przypomina podkład, który wyciskamy z tubki. Ja do jego aplikacji stosuję rękawicę do samoopalcza, która pozwala mi w sposób perfekcyjny bez smug i prześwitów rozprowadzić produkt na ciele.



Efekt jaki uzyskuję po jego aplikacji jest fantastyczny!!! Jest to efekt ujednoliconej, wygładzonej i pięknej skóry, która w promieniach słonecznych połyskuje mnóstwem drobinek nadając im delikatnej, diamentowej i subtelnej poświaty. Ja jestem miłośniczką takich rozwiązań. 


Skóra wygląda magicznie, bez żadnych naczynek, zaczerwienień czy zmian. Pokrywa on naszą skórę niczym fluid na twarzy. 

A co jest w nim najlepszego? Nawet przy wysokich temperaturach nie spływa z ciała mimo wilgoci na naszej skórze, nie tworzy smug, plam ani prześwitów. 

Ten produkt nigdy mnie nie zawiódł!!! A ja jestem nim oczarowana.

Czy znacie już mojego faworyta?

Kasia

9 komentarzy:

  1. Krem CC Bielendy jest świetny, niestety nie dotrwał mi do tego lata, formuła się zważyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeden wykończyłam i kupiłam kolejny ;)

      Usuń
  2. Krem CC mam i bardzo lubię. Wprawdzie trochę się na nim zawiodłam bo liczyłam, że zakryje drobne blizny czy pajączki, ale z tym nie daje rady. Za to daje efekt ładnych opalonych i rozświetlonych nóg :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja go nie polubiałam gdyż w taki upał spływa wszystko, a przy tym brudzi mi ubrania. Miałam ale nie powrócę do niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz... Ja nie mam z tym problemu.

      Usuń
  4. Mi ten krem CC niestety nie przypadł do gustu, głównie przez kolor - na mojej skóry wychodził różowy :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ładny odcień! Ja ostatnio stawiam na samoopalacze i po produkty typu "rajstopy w spray'u/ podkłady do ciała" nie sięgam, ale warto mieć taki kosmetyk w zanadrzu. Idealny na ważne wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam, znam i również bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń