sobota, 4 lutego 2017

Widowisko Smerfy - ICE Kraków - relacja

Kochani ;)

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam kilka słów o wydarzeniu na którym byliśmy... W sumie stwierdziłam, że w soboty chciałabym pokazywać Wam na blogu coś z codziennego życia - wycieczki, ciekawe miejsca w których byliśmy... Będzie to dla mnie z jednej strony taka kartka z pamiętnika i wspomnień, do których miło będzie wracać, a z drugiej strony jakaś odskocznia od codziennych recenzji ;)
Co sądzicie o takim pomyśle???

Dzisiaj zapraszam Was na wspomnienia z Wydarzenia, które odbyło się 28 stycznia 2017r. w ICE Kraków, a mianowicie miało tam miejsce widowisko SMERFY.



Było to widowisko muzyczno - teatralne, gdzie główną rolę odgrywali bohaterowie bajki, który każdy z nas zna i pamięta nawet od najmłodszych lat ;)

Cały spektakl trwał ok. 120 minut z jedną przerwą w środku. Historia oparta była na poszukiwaniu wiosny przez Smerfy, która została zatrzymana przez czary Gargamela ;)


Piękna sceneria, rewelacyjna gra aktorska i muzyka, która podrywała wszystkie dzieci z krzeseł bardzo nam się podobała. Gra świateł sprawiała, że mogliśmy przenieść się do Wioski Smerfów i przeżywać z nimi ich przygodę ;)

Kostiumy naszych małych niebieskich przyjaciół były fenomenalnie wykonane, a ich pobyt na scenie opiewał w same uśmiechy i radosne krzyki zauroczonych dzieci ;)


Dlatego też, nie dziwi fakt, że Centrum Kongresowe zgromadziło ponad 1000 osób ;) Jednak tutaj muszę wspomnieć o jednej kwestii związanej z organizacją. Samo widowisko miało rozpocząć się o godzinie 14.00. Zarówno my, jak i inne osoby pojawiły się stosunkowo wcześniej, aby uniknąć tłoku i zamieszania. Po zajęciu swoich miejsc musieliśmy czekać na rozpoczęcie do godz.14.30!!!

Kto ma małe dzieci wie, jak trudno im wysiedzieć w jednym miejscu w oczekiwaniu na spektakl... A pół godzinne opóźnienie dawało we znaki wszystkim!!! Znudzonym dzieciom, rodzicom, którzy dwoili się i troili aby zapewnić im jakąś rozrywkę, więc na początek frustracja niektórych sięgała zenitu i słyszałam głosy - "Zaraz stąd wychodzimy!"... Organizatorzy!!! Zlitujcie się na przyszłość, bo skoro podana jest godzina spektaklu, to raczej każdy liczy na rozpoczęcie właśnie o wskazanej godzinie.

Ale powracając do widowiska muszę stwierdzić, że  pieniądze wydane na bilety były tego warte. Za jeden bilet zapłaciliśmy 119 zł, ale wiem, że ceny biletów rozpoczynały się już od 55 zł.


Na zakończenie spektaklu widownia została uraczona deszczem spadających konfetti!!! Wyobraźcie sobie zachwyt małych widzów!!! Był przeogromny ;)


A Wy bywacie na takich wydarzeniach???

Kasia 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz