wtorek, 17 stycznia 2017

Kraina Lodu. Wielka księga przygód. Elizabeth Rudnick, Sarah Nathan, Sela Roman - Wydawnictwo Egmont

Patrząc za okno i widząc tę piękną i mroźną zimę (idealnie byłoby jeszcze, gdyby smog w krakowskim powietrzu przestał istnieć) wspólnie z moim synkiem sięgamy po książkę "Kraina Lodu. Wielka księga przygód" Wydawnictwa Egmont. 



Otwierając tę książkę znajdziemy aż trzy opowiadania. Pierwsze tj. "Kraina lodu" to oczywiście dokładnie ta sama historia, którą najmłodsi znają z ekranów kin. Anna, Elsa, Olaf, Kristoff... oraz przygody w Arendelle idealnie pozwalają przenieść się w fabułę mroźnej zimy... Czytając stronę po stronie można odtworzyć sobie fabułę filmu, która przywodzi nam na myśl kolejne sceny z tej ciekawej historii.




Przyznam się Wam szczerze, że mnie ciekawiły kolejne dwie historie...  "Duchy Arendelle"...



Ta opowieść to pełna dreszczyku emocji i trzymająca w napięciu historia, w której nie zabrakło również humorystycznych sytuacji z Olafem w roli głównej. Elsa i Anna, które zwiedzając tajemne miejsca w zamku zostają zamknięte w zapomnianych i nieodwiedzanych przez nikogo zamkowych pomieszczeniach odnajdą duchy???



No cóż... Tego Wam nie zdradzę, ale  powiem Wam, że książka do ostatniej strony trzyma w napięciu zwłaszcza tych młodszych czytelników ;)

A co zawiera trzecia historia??? 



"Zastępca dostawcy lodu" obrazuje czytelnikom zabawną przygodę Olafa i Svena, którzy wyręczając Kristoffa z jego pracy postanawiają sami dostarczyć lód do zamku. Pełna zabawnych przygód pozwala zrelaksować się i nacieszyć chwilami z tymi zabawnymi bohaterami ;)

Polecam lekturę każdemu, kto polubił bohaterów "Krainy Lodu". Z jej udziałem nawet mroźne wieczory nie są straszne ;)

Kasia

2 komentarze:

  1. Super książka :o) a moje dziecko nie lubi czytać :o( i nie wiem jak ja przekonać do książek :o(

    OdpowiedzUsuń