wtorek, 2 sierpnia 2016

Piękna opalenizna dzięki Bielenda ;)

Lato, słońce, piękna zdrowa opalenizna... No właśnie... Jak z tym opalaniem jest???

Przyznam się Wam, że ogromnie podoba mi się zdrowa, piękna opalenizna... Niestety ja nie przepadam długo wylegiwać się na słońcu - po prostu nie mam do tego cierpliwości, ale muśniętą słońcem skórę uwielbiam mieć...

Tym razem pomocą przychodzą produkty marki Bielenda, ja dziś opowiem Wam o dwóch z nich...


Pierwszy z nich to Dwufazowy przyspieszacz opalania SPF 6.



Kosmetyki przyspieszające opalanie bardzo lubię, ale takiego, który ma dodatkowo filtr nie mogłam znaleźć... Teraz naprzeciw wychodzi marka Bielenda, który taki produkt w swoim asortymencie posiada...

Jego głównym zadaniem jest zapewnienie pięknie opalonego ciała w krótkim czasie i zwiększenie intensywności opalenizny. Dodatkowo  zmniejsza ryzyko powstawania przebarwień spowodowanych słońcem.


Poręczny i praktyczny aplikator pozwala z łatwością nałożyć produkt na ciało... Konsystencja nie jest tak lepka jak innych kosmetyków przyspieszających opalanie, szybko się wchłania i pachnie kokosowymi tropikami ;)

Ciało nabiera zdrowego muśnięcia słońcem już po pół godzinnym opalaniu. Bardzo mi się to podoba, a dodatkowo zawartość oleju kokosowego w kosmetyku poprawia jędrność i elastyczność skóry....

Po intensywnym opalaniu nadchodzi pora na chwilę ochłodzenia ciała...


 Chłodząca mgiełka po opalaniu Ice Cold to kuracja dla ciała po opalaniu. Jej zadaniem jest schłodzić, ukoić i przynieść ulgę skórze. Dodatkowo łagodzi podrażnienia wywołane opalaniem się - chłodzący kompres na skórę...



 Mgiełkę aplikuje się fantastycznie i przynosi natychmiastowe ukojenie i schłodzenie gorącego ciała ;)  Dodatkowo zauważyłam, że miejsca zaczerwienione i podrażnione natychmiastowo poprawiają swoją kondycję.

Zawartość mentolu sprawia, że po aplikacji na skórze pozostaje uczucie chłodu i ulgi... Formuła samego produktu jest bardzo lekka, nie klei się a skóra wygląda pięknie i zdrowo ;)

Moi letni ulubieńcy...

A Wy poznaliście już te kosmetyki???

Kasia

2 komentarze:

  1. Nie poznałam i nie poznam :) już po składzie wiem, że się nie polubimy :)

    OdpowiedzUsuń