czwartek, 5 maja 2016

Ziołowo mi... czyli ziołowe kosmetyki od Farmona

Witajcie ;)

Ostatnimi czasy było mnie tu trochę mniej, ale to przez pewne zmiany, które zmuszają mnie do poświęcenia większej ilości czasu na inne sprawy... Natomiast nie dziwi mnie fakt, że stęskniłam się za moim miejscem tutaj i dziś z ogromnym entuzjazmem i energią chcę Wam zaprezentować kosmetyki marki Farmona, które obecnie testuję ;)


Już nie  raz Wam pisałam, że mój mąż musi radzić sobie z ogromną ilością łupieżu, dlatego też nie ukrywam, że szampon Herbal Care z dziegciem wybrałam, aby ulżyć mu w tej dolegliwości. Szampon powstał z cenionych od wieków, naturalnych składników roślinnych, które skutecznie zwalczają łupież, eliminują przyczyny jego powstawania oraz regulują wydzielanie sebum, zmniejszając jego przetłuszczanie. Regularnie stosowany sprawia, że włosy z dnia na dzień odzyskują świeżość, są czyste i pozbawione łupieżu.


Sekret działania tego szamponu skrywa się w jego składzie... Dziegieć brzozowy skutecznie hamuje nadmierny łojotok i łagodzi podrażnienia skóry głowy. Cynk PCA reguluje produkcję sebum, a płynna kreatyna wzmacnia, regeneruje i uelastycznia włosy. Inutec zapewnia włosom ochronę i ułatwia ich rozczesywanie.

Szampon ma gęstą konsystencję o słomkowym kolorze. Jego zapach jest bardzo specyficzny i nie należy do tych najbardziej lubianych. Jest on ziołowy, tępy i takki... inny.


Szampon używa moja cala rodzina ;) U mnie efekt jest rewelacyjny!!! włosy są miękkie w dotyku, błyszczące, pełne witalności i piękna. Mój mąż stosuje go już od ok. 2 miesięcy i jak sam twierdzi, widzi poprawę kondycję swojej skóry głowy z mycia na mycie. Nie jest to jeszcze ten efekt WOW, ale jest o niebo lepiej niż było. Fajne w szamponie jest to, że mimo swojej ziołowej bazie bardzo dobrze się pieni i z łatwością rozczesuje - w przeciwieństwie do innych ziołowych szamponów, które nie wspominam mile...


Dodatkowo szampon świetnie sprawdza się również do stosowania dla dzieci. Włosy mojego dziecka stały się mocniejsze, pełne wigoru i takie mięciutkie ;)


Jestem z niego bardzo zadowolona więc nie dziwi pewnie fakt, że z chęcią będę chciała wypróbować kolejne produkty tej serii. ;)

Cena kosmetyku 8,50zł sprawia, że jakość kilkunastokrotnie przebija tę cenę.

Natomiast w ziołowym duecie pielęgnacyjnym do włosów znajduje się również odżywka ekspresowa do włosów bardzo zniszczonych.


Forma odżywki w sprayu jest jak najbardziej na plus, gdyż jest wygodna i szybka w użyciu, nie muszę jej spłukiwać - ach... tu wychodzi moje lenistwo ;) i daje mi poczucie, iż moje włosy otrzymały odpowiednią porcję odżywczą na cały dzień.




Produkt już na samym początku urzekł mnie zapachem. Jest on bardzo delikatny, ziołowy i świeży. Odżywka nie obciąża włosów i zdecydowanie ułatwia ich rozczesywanie. Sprawia, że są gładkie i miękkie w dotyku. Jeśli chodzi o efekt wzmocnienia i zmniejszenie wypadania, to zauważyłam znaczną poprawę w tym zakresie.


A co Wy sądzicie o tej serii kosmetyków???

Pozdrawiam

LuxFly 

3 komentarze:

  1. Z farmony to miałam tylko serię tuti fruti.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten spray wysusza mi włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Testuję ampułki ze skrzypem...narazie nic się nie dzieje :(

    OdpowiedzUsuń