piątek, 1 kwietnia 2016

Nowości kosmetyczne od Eveline i pierwsze wrażenia z ich użycia ;)

Hej ;)

Dzisiaj zapraszam Was na pokaz nowości oraz test kosmetyków od Eveline Cosmetics.


Właśnie te produkty będą odgrywać główną rolę w moim dziennym makijażu, a jaki będzie efekt -to sami ocenicie ;)

Rozpoczynam od nałożenie matującego podkładu kryjącego Ideal Cover Full HD.



Ja posiadam odcień 203 - Natural. Wygodny aplikator z pompką, aksamitna konsystencja podkładu sprawia, że z łatwością aplikuje się go na twarz.




Konsystencja jest stosunkowo leista, ale dla mnie jest to na plus. Natychmiastowo stapia się on z cerą i kryje niedoskonałości. Prawdą jest również to, że matuje on cerę dzięki czemu ma ona wyrównany koloryt i wygląda na zdrową i świeżą.


Teraz pora na makijaż oczu. W tym celu użyłam paletki cieni w 4 naturalnych odcieniach, które idealnie nadają się zarówno na wykonanie lekkiego, dziennego makijażu, ale też można stopniować ich intensywność i przy ich użyciu można wykonać piękny i naturalny makijaż wieczorowy.


Cienie mają kremową konsystencją a ich pigmentacja jest bardzo dobra. Z łatwością aplikują się na powiekę i utrzymują przez cały dzień. Oko w ich wykonaniu wygląda bardzo interesująco ;) Te kolory przemawiają do mnie w 100%.


Brwi podkreśliłam korektorem do brwi, a rzęsy wytuszowałam mascarą.



W związku z tym, że oczy podkerślone zostały naturalnym, subtelnym makijażem w odcieniach nude, postanowiłam dać mocniejszy akcent na usta. Do tego celu użyłam błyszczyka w bardzo ciekawym odcieniu.



Jest to błyszczy w kolorze maliny przełamany odcieniem pomarańczy, a nawet wpadający delikatnie w brąz. Do moich preferencji jest to strzał w 10 nie tylko dlatego, że dobrze się w nim czuję, ale również to, że pasuje do wszystkich okazji, usta są wyraziście podkreślone, ale w taki sposób, że nie jest to zbyt nachalne. 



Błyszczyk ma bardzo ciekawą formułę. Na początku aplikacji jest on wodnisty, bardziej przypomina mi tint. Po kilku sekundach zaczyna zastygać na ustach i wtapiać się w nie do tego stopnia, że prawie w ogóle nie czujemy go na ustach, a kolor tam ciągle jest. Jego wytrzymałość jest rewelacyjna!!! Utrzymuje się na ustach nawet kilka dobrych godzin.

Na koniec podkreśliłam kości policzkowe różem Satin Blush od Eveline.



Jego ciepły odcień dodaje świeżości i zdrowego wyglądu mojemu makijażowi i stanowi ostatni krok w dzisiejszym makijażu.




Jak oceniacie cały makijaż wykonany kosmetykami Eveline???


Pozdrawiam cieplutko ;)

LuxFly

7 komentarzy:

  1. Nie lubiłam tego korektora do brwi.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bardzo polubiłam się z tym podkładem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łaaaa ale długie rzęsy,piękne .

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie wygląda ten błyszczyk, ładnie wyciąga naturalny kolor ust...wypróbuję na pewno :) Eveline w ogóle ma fajne pozycje

    OdpowiedzUsuń
  5. cienie bardzo ślicznie wyglądają i Ci pasują, tak samo jak błyszczyk, to moje dwa typy, które chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj! Świetny test i perfekcyjnie wykonany makijaż. Dziękujemy za recenzję naszych produktów. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasia ale Ty masz piękne rzęsy!

    OdpowiedzUsuń