środa, 13 stycznia 2016

Energetyzująca pianka do twarzy od Love Me Green

Witajcie ;)

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o kosmetyku z serii - oczyszczenie firmy Love Me Green.


Organiczna pianka nie tylko myje, ale też zapobiega wysuszeniu skóry i nie zaburza naturalnego pH. Produkt jest hipoalergiczny, dzięki czemu może być stosowany nawet przez osoby o bardzo wrażliwej skórze. Posiada specjalnie opracowane opakowanie spieniające, umożliwiające łatwe rozprowadzenie produktu na skórze.
Zmiękczona i oczyszczona skóra odzyskuje cały swój naturalny blask.

Kosmetyk zamknięty jest w poręcznej buteleczce z pompką, którą uwielbiam przy każdym użyciu - bardzo praktyczna, higieniczna i trwała. Za 100 ml opakowanie zapłacimy 39,90zł a wydajność jest fascynująca.


Piankę używam rano i wieczorem. Rano - pozwala na odświeżenie cery i dostarcza jej delikatnego przebudzenia, natomiast wieczorem jest jednym z produktów oczyszczających. Posiłkuję się płynem micelarnym i tonikiem, gdyż pianka mimo tego, że całkiem dobrze radzi sobie z demakijażem to nie jest to idealne oczyszczenie.


To co najbardziej mnie cieszy w tym produkcie to ta nieziemsko miękka jak obłoczek konsystencja w formie pianki ;) Okrutnie mi się podoba i jestem tym zauroczona ;))) Zawsze byłam ciekawa tego rodzaju kosmetyku ;)

Piankę rozprowadzam kolistymi ruchami po twarzy, a następnie spłukuję wodą. Z ogromną łatwością rozprowadza się po cerze, nie spływa z niej, a moja pociecha sama robi sobie z niej wąsy i brodę Św. Mikołaja ;) No właśnie - kolejnym plusem jest fakt, że nie podrażnia skóry, nawet tej u dziecka.


Z tego produktu jestem bardzo zadowolona, mimo, że nie należy do tych mocno oczyszczających kosmetyków. Skóra po jej użyciu jest delikatnie wygładzona, nawilżona i gotowa na nowy dzień ;)

A Wy znacie ten kosmetyk??? Jakie są Wasze opinie o tym produkcie???

Pozdrawiam

LuxFly

8 komentarzy:

  1. czytałam już o niej wiele dobrego :) więc może już pora na jej kupno ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam tej pianki, ale kiedyś chętnie spróbuję. ja teraz mam piankę z Baikal Herbals i tez jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie miałam tej jeszcze... polecasz???

      Usuń
  3. nie używałam nic tej firmy, jednakże pianka jest bardzo interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chcę ją zamówić, ale czekam na info dot. dat ważności. Jedną próbkę dostałam rok po terminie, a reszta kosmetyków jest zakodowana i na fb mi nie odpisali, zobaczymy czy na maila mi odpowiedzą.

    Narazie się wstrzymam, ale krem na dzień i peeling do twarzy mają fajny :)

    OdpowiedzUsuń