środa, 30 września 2015

wtorek, 29 września 2015

Spotkanie blogerek w Krakowie ;) - relacja

Gdy kartka z kalendarza wskazała datę 26 września wiedziałam, że będzie to dzień pełen emocji i ciekawych wydarzeń, który na pewno zapadnie w mojej pamięci na długi czas...

To właśnie w ten jesienny, magiczny czas 6 blogerek postanowiło spotkać się w jednym miejscu, aby lepiej się poznać i porozmawiać o wspólnej pasji, która ich łączy - pasji blogowania.


Miejsce w którym odbyło się spotkanie przeniosło nas w klimat greckiej tawerny, gdzie mogłyśmy spokojnie usiąść i porozmawiać na przeróżne babskie tematy, a pozytywna energia, którą można było poczuć, sprawiała, że czas płynął nam nie ubłagalnie szybko...



 Podczas spotkania miałyśmy zaszczyt poznać i usłyszeć wiele ciekawych informacji od właściciela firmy NOVA Kosmetyki Naturalne, który przybliżył nam i opowiedział o misji firmy. Nic dziwnego, że produkty tej marki zostają nagradzane tytułem Stylowy Kosmetyk, jeśli tworzone są z takim zaangażowaniem i pasją.



Podczas spotkania była czas na rozmowy, na smakowanie i poznawanie wielu nowych kosmetycznych perełek, które zobaczycie już w kolejnym wpisie ;)

Ze swojej strony chcę serdecznie podziękować uczestniczkom spotkania za tak mile spędzone chwile, a wszystkim firmom, które patronowały naszemu spotkaniu i wzbogaciły ten dzień o wspaniałe upominki kłaniam się nisko ;)

A oto nasza cała gromadka ;)



Pozdrawiam cieplutko ;)

wtorek, 22 września 2015

Domowe organizery na klocki ;)


Mając pod swoim dachem "małego miłośnika klocków Lego" po pewnym czasie zaczynamy się zastanawiać, jak zorganizować przestrzeń w pokoju dziecka, aby wchodząc do niego nie nadepnąć na przygotowany tor przeszkód w postaci porozrzucanych klocków po całym pokoju, który w tym momencie stanowi punkt odniesień do tworzonego przez dziecko swojego arcydzieła ;) 

Któż z nas mając do czynienia z małym, klockowym architektem nie słyszy co najmniej 100 razy dziennie magiczne... Mamo!!! Proszę pomóż mi znaleźć klocek...
To skłania nas do poszukiwania alternatywnych rozwiązań i pobudza nasz zmysł organizacyjny, jak sprawić, aby wszystko  było na swoim miejscu, a dodatkowo pozwoliło dziecku czerpać radość z tworzenia własnych konstrukcji ;)


W naszym domu świetnie sprawdziły się plastikowe skrzynki na narzędzia, które pozwalają nie tylko pogrupować pewne rodzaje klocków, ale również są one przejrzyste dla oka dziecka.





Najlepszym do tej pory rozwiązaniem na drobne elementy stały się organizery w postaci szufladek, które są ogólnie dostępne w Castoramie, Leroy Merlin czy innych sieciówkach. Ich cena waha się w granicach ok. 34 zł za skrzyneczkę, jednakże warto szukać ich również w Biedronce, bo tam można je nabyć nawet za połowę ceny ;) My ostatnio skorzystaliśmy z takiej promocji i zakupiliśmy kilka skrzyneczek po 14 zł za sztukę ;) 





Praktycznym pomysłem jest także wykorzystanie pudełek po obuwiu (zwłaszcza dziecięcych z motywami Spidermana, Batmana, Żółwi Ninja, Avengers i inne). Świetnie pasują do dużych skrzynek, a dodatkowo nie trzeba wysypywać całej zawartości skrzyni, tylko wyciągnąć z niej interesujące nas pudełko ;)



W sieci można znaleźć mnóstwo inspiracji jeśli chodzi o organizery na klocki Lego, a ich pomysłowość jest nieograniczona ;) 

Ja wybrałam kilka pomysłów, które przykuły moją uwagę i które chciałabym w niedługim czasie wprowadzić w życie, ale o tym będzie juz kolejny post. 

A może Wy podzielicie się również swoimi pomysłami???

Pozdrawiam


LuxFly 

poniedziałek, 21 września 2015

Lakiery idealne na wiosnę, lato, jesień i zimę - Eveline MiniMAX

Ostatnimi czasy zauroczyły mnie dwa lakiery od Eveline Cosmetics z serii miniMAX. Są to dwa odcienie, które sprawdzą się w swojej roli  każdą porą roku...


Żółty lakier o numerze 60 wtapia się kolorystycznie idealnie do wiosennych żonkili, gorącego słonecznego lata, jesiennych, opadających żółtych liści jak i mroźnej ale słonecznej zimy...



Niebieski odcień lakieru o nr 64 przywodzi na myśl blask wiosennego nieba, błękitną toń morskich fal, jesienne pejzaże oraz mroźny, zimowy klimat.


Lakiery miniMAX od Eveline są od dawna moimi ulubionymi. Nie tylko uwielbiam je za rewelacyjną gamę kolorystyczną, ich wielkość - która wpasowuje się idealnie do moich wymagań, ale przede wszystkim za trwałość i efekt jaki za sobą niesie.

Pędzelki, które są stosunkowo grube idealnie sprawdzają się przy rozprowadzaniu lakieru po płytce paznokcia a ich konsystencja sprawia, że już po jednej warstwie krycie jest zadowalające. Jeszcze jedna poprawka i paznokcie są gotowe do prezentacji ;)



Efekt pięknych paznokci utrzymuje się do 3 - 4 dni. Niestety moje paznokcie ostatnimi czasy są w tak opłakanym stanie, że nie odważę się na razie ich zaprezentować... Ale obiecuję, że po skończonej terapii na pewno ujrzycie te dwie perełki w swojej roli ;)

LuxFly