piątek, 10 lipca 2015

Otulona aksamitem... - Pielęgnacja z Dove

Każda z nas chce wyglądać pięknie i czuć się zadbaną... Każdy z nas wie, że podstawą dbania o siebie jest zachowanie właściwej higieny ciała. Codzienne mycie -  to z jednej strony zabieg pielęgnacyjny, który ma oczyścić naszą skórę od zanieczyszczeń, odświeżyć i czuć się komfortowo, a z drugiej strony - to rytuał związany z doborem odpowiednich produktów do swojej skóry, aby nie była ona agresywnie potraktowana i wyzbyta ze wszystkich jej właściwości...

Dlatego też idealne produkty pielęgnacyjne powinny być łagodne ale  i skuteczne...


Od żelu pod prysznic, nie ukrywajmy - oczekuje się, aby dobrze oczyszczał naszą skórę, nie wysuszał jej a przy tym koił nasze zmysły pięknym aromatem...

Żel pod prysznic Dove jest 100 % gwarancją na nasze wymagania - nawet te najbardziej wygórowane ;)))



W 250 ml opakowaniu ukryty jest gęsty i aksamitny żel,  który pachnie świeżą, kwiatową nutą. Już niewielka jego ilość pozwala na umycie ciała, a w zetknięciu z wodą zmienia się w miękką pianę, która pielęgnuje naszą skórę, a jednocześnie skutecznie oczyszcza.


Ja oczekuję od żeli pod prysznic, aby nie wysuszały mojej skóry - w tym przypadku już od pierwszego użycia widać różnicę, a skóra nie tylko jest świetnie oczyszczona i pięknie pachnie przez dłuższy czas, ale też jest nawilżona, miękka i gładka... W ten letni czas dzięki takiemu rozwiązaniu, nie mam konieczności dodatkowego nawilżania mojego ciała, a co za tym idzie - mam nie tylko oszczędność finansową na zakup dodatkowych kosmetyków, ale również komfort skóry w tym gorącym okresie ;))) Nic się nie klei ani marze po ciele ;)


Żel pod prysznic można zakupić za ok. 12 zł, co dla korzyści jakie za sobą niesie nie jest wygórowaną ceną.

Ja oprócz żelu uzależniłam się również od ich kolejnego produktu, jakim jest kostka myjąca Dove...



Ten kosmetyk już od ponad pół wieku myje, nawilża i pielęgnuje skórę kobiet... Ja przez dłuższy czas unikałam stosowania mydeł w kostce, ale to się zmieniło... Przy użyciu tej kostki nie ma się poczucia ściągnięcia, wysuszenia i swędzenia skóry, jak to często bywa przy tego typu produktach...

Kostka bardzo dobrze sprawdza się zarówno podczas prysznicu - pięknie pachnie, pieni się i doskonale oczyszcza skórę, pozostawiając ją nawilżoną i miękką. Bardzo dobrze spisuje się również podczas demakijażu twarzy jak i do codziennego mycia dłoni. Spisuje się we wszystkich rolach doskonale a trwałość zapachu przypomina mi o tym, czemu mam zawdzięczać świetny stan mojej skóry ;)


Znacie produkty Dove???

Pozdrawiam

LuxFly

5 komentarzy:

  1. Lubiłam swojego czasu ich mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ich mydełka, a zielone (ogórkowe) zawsze kojarzy mi się z Krakowem ;)

    OdpowiedzUsuń