niedziela, 28 czerwca 2015

Masło do ciala - ILES DU VENT

Kosmetyki z linii ILES DU VENT to produkty naturalne skrywające w sobie nutę elegancji i ekskluzywności...


Masło do ciała zamknięte jest  w pięknym pojemniku dodatkowo otoczonym karbowaną tekturą, która nadaje mu uroku i niepowtarzalności... Bardzo cenię sobie tak profesjonalne podejście do estetyki produktów, dlatego moja pobudzona ciekawość przyczyniła się do natychmiastowego wypróbowania kosmetyku.



Po rozpakowaniu produktu moim oczom ukazał się elegancki słoiczek, który zachwyca nie tylko spojrzenia...


Na spodzie opakowania znajduje się skład kosmetyku wraz z innymi informacjami.


Po odkręceniu wieczka nie dziwi fakt zabezpieczenia produktu sreberkiem. A po jego oderwaniu oczom ukazuje się gęsta konsystencja masła o zapachu, który bardzo mnie zaskoczył...



Przyznam się szczerze, że aromat całkiem odbiegł od moich wyobrażeń... Spodziewałam się ostrego, soczystego i cierpkiego zapachu żurawiny, a powitał mnie słodkawy, otulający i troszkę nie pasujący do moich oczekiwań aromat z delikatną zmieszaną nutą żurawiny w tle...

 
Masło z ogromną łatwością rozprowadza się na skórze i stosunkowo szybko się w nią wchłania... Skóra po jego zastosowaniu jest maksymalnie nawilżona, napięta i upojona do granic możliwości. Nawilżenie i wygładzenie skóry utrzymuje się przez kilka godzin, co rewelacyjnie prezentuje się podczas letnich chwil...

Dodatkowo naturalny skład bogaty w m.in.olej kokosowy, olej migdałowy, masło kakaowe dostarcza płaszcz ochronny dla naszej skóry odżywiając ją i regenerując.

Ja jestem zakochana w tym produkcie i z ogromną chęcią wypróbuję kolejne produkty z linii ILES DU VENT...


A Wy poznaliście już ich dobrodziejstwa???

https://www.facebook.com/IlesDuVent?fref=ts

Pozdrawiam

LuxFly

wtorek, 9 czerwca 2015

MOKOSH - bo piękno tkwi w naturze

Mokosh Cosmetics to nasza rodzima firma, która jest producentem wyjątkowych w swej prostocie kosmetyków naturalnych.

Dziś opowiem Wam o dwóch produktach przy pomocy których oddaję się rytuałowi piękna, relaksu, odmłodzenia i wygładzenia...


Olej jojoba ma tak wiele zastosowań, że można go określić kosmetykiem wszechczasów. Ja stosuję go na różne sposoby i za każdym razem coraz bardziej mnie zadziwia...

Stosuję go na pewne partie ciała, które są przesuszone i wymagają intensywnego nawilżenia. Idealnie sprawdza się w zakresie olejowania włosów a także wykonywania masażu głowy z jego użyciem. Włosy stają się nawilżone, miękkie, a skóra głowy jest odżywiona. Jeśli chodzi o masaż - to w tej roli wiedzie prym... Ekstremalne natłuszczenie skóry i jej zmiękczenie przy słodkiej orzechowej nucie staje się niezapomnianym przeżyciem.

Jako mój codzienny niezbędnik stanowi idealne rozwiązanie na nawilżenie i ujędrnienie skóry twarzy. Codziennie wieczorem okrężnymi ruchami wmasowuję kilka kropli oleju, a rano cera wygląda zdrowo, promiennie i pięknie ;)

Rewelacyjnie sprawdza się na miejscach problematycznych mojego ciała. Redukuje cellulit oraz pojawiające się rozstępy. Przy tym skóra jest uelastyczniona i jędrna.

Świetnie poradził sobie w wzmocnieniu płytki paznokcia, które stały się mocniejsze, twardsze i odżywione. Dodatkowo jako solo stosuje go również w relaksujących kąpielach... wystarczy kilka kropel, aby zamienić codzienną kąpiel w łaźnię relaksu i odprężenia...




Drugim niezbędnikiem pielęgnacyjnym jest wysoko zmineralizowana sól algowa, która przeznaczona jest do kąpieli i peelingów.

Sól zamknięta jest w plastikowym pojemniku o pojemności 600 g i jest bardzo wydajna. Przekręcając wieczko unosi się uzdrowiskowy zapach ich właściwości - wyczuwalny jest tutaj jod, brom, sól... Jest to nienachalny aromat, który podczas kąpieli działa relaksująco i odświeżająco.




Sól algową w zależności od moich potrzeb stosuję samodzielnie - wtedy moja skóra doświadcza stosunkowo intensywnego zdzierania podczas peelingu, a po jego zastosowaniu skóra jest ujędrniona, nawilżona i gładka jak aksamit ;) Czasem wsypuję jedną miarkę do kąpieli, gdyż działa ona również detoksykująco i regenerująco.

Jednakże najbardziej preferują połączenie tych dwóch produktów... Łącząc olej jojoba i sól algową w swoim domowym laboratorium otrzymuję peeling, który nie tylko delikatnie złuszcza naskórek, ale pozostawia skórę delikatną, miękką, nawilżoną i wygładzoną....



Znacie produkty firmy MOKOSH???

Pozdrawiam

LuxFly

piątek, 5 czerwca 2015

Ulubieńcy maja'15r.

Witajcie ;)

Początek czerwca przyczynia się do tego, że zaczynam wspominać moje ulubione kosmetyki, które namiętnie używałam w maju... Kiedyś już wspominałam Wam, że widzę  jak moje wymagania są coraz większe  (pewnie dlatego, że ilość przetestowanych kosmetyków jest tak znaczna,  że sama zaczynam preferować swój ideał kosmetyczny).

Dziś przedstawiam Wam cenną gromadkę, którą cieszę się każdego dnia i które spełniają się w swojej roli...

Tradycyjnie rozpoczynam od kosmetyku do włosów i jest nim szampon john masters organics.


Szampon bardzo sprawdza się na mojej strukturze włosa. Stały się one mocne, sprężyste i świetnie współgrają  w ten wiosenny czas a dodatkowo przepięknie pachnie karmelem ;)

W zakresie pielęgnacji twarzy polecam z całego serca wodę micelarną Le Maadar która rewelacyjnie spisuje się w zakresie demakijażu twarzy pozostawiając skórę czystą, nawilżoną i gotową do dalszych zabiegów.


Krem Beta Skin powalił mnie na kolana!!! Dawno nie miałam tak dobrego kremu. Nie tylko ja go zachwycam, ale mój mąż, który ma problemy skórne dzięki temu kosmetykowi poprawił jej kondycję i z przyjemnością go stosuje. Cera po jego użyciu jest elastyczna, nawilżona i wygładzona. Tak dobrej kondycji mojej skóry nie miałam już dawno ;)

W zakresie pielęgnacji ciała zakochałam się w bogatym maśle do ciała Iles Du Vent.


Ma ono zbitą, maślaną konsystencję, która roztapia się w zetknięciu z ciepłem naszego ciała i wtapia się w skórę bardzo intensywnie je nawilżając. Skóra jest elastyczna i nawilżona przez bardzo długi czas - nawet do kilkunastu godzin ;)

Dalej dwa niezbędniki kosmetyczne, czyli antyperspirant od Vichy na tema którego tak wiele pozytywów się słyszy od lat, że ja tylko dołączam się do achów i ochów ;)


Natomiast nowością był dla mnie płyn do higieny intymnej IntimElle, który jest tak delikatny, a przy tym skuteczny, że mogę go zaliczyć do kosmetyku roku. Pobija on wszystkie dotąd używane płyny - jest rewelacyjny!!!

Bardzo polubiłam moje perfumy od LAMBRE, które nadają mi świeżości i energii na cały dzień. Ich nuta zapachowa bardzo mi odpowiada i współgra z moimi nutami aromatycznymi które preferuję ;)


Następnie trochę kolorówki i oczywiście cienie do powiek, bez których nie wyobrażam sobie istnienia w moim kosmetycznym świecie ;)



Cienie Catrice stanowią podstawę mojego codziennego, delikatnego makijażu. Są perłowe, dobrze się rozprowadzają i bardzo ładnie prezentują na powiece. Ciekawymi są również cienie od Ingrid. Zamknięte w fikuśnym opakowaniu zawierają 4 kolory, które wzajemnie się uzupełniają i stanowią świetną bazę do ciekawych, makijażowych rozwiązań.


Dalej mój osobisty niezbędnik do ust. O matowej pomadce Golden Rose pisałam Wam TUTAJ. Jest boska w każdym rodzaju, a usta wyglądają fenomenalnie. Dalej dwa niezbędniki pielęgnacyjne, czyli pomadka ochronna Organics lip calm, która jest nie tylko naturalna i pięknie nawilża usta, ale dodatkowo mrozi jei wygładza w ekstremalny sposób. Na koniec pozostało jeszcze masełko Duafe, o którym już Wam TU pisałam. Jest piankowe, słodkie i pełne dobrodziejstw ;)

Ostatnimi czasy kompletnie nie trafiam w tusze do rzęs... Nie wiem co się dzieje, ale wszystkie dotąd używane nie sprawdzają się kompletnie... ;( Może poradzicie mi coś sprawdzonego??

Przypominam Wam o KONKURSIE ;)))

http://luksuszagrosze.blogspot.com/2015/05/konkurs-wygraj-liftingujacy-krem-pod.html

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Wyjątkowe słodkości - Chocolissimo

Witajcie ;)

Dzisiaj wyjątkowy dzień dla dzieci - tych małych, jak i tych dużych ;))) Zawsze Dzień Dziecka kojarzy mi się ze słodyczami, beztroską, radością i... słodyczami ;)))

Dlatego też chciałabym pokazać Wam pomysł na wyjątkowy prezent wlaśnie ze słodkościami  w roli głównej ;)


Chocolissimo to wyjątkowe czekoladki, które zachwycają nie tylko smakiem, ale i pomysłem ;))) Jest to świetny prezent na przeróżne okazje, które pozwalają poczuć się wyjątkowo i tak słodko...

Dzień Matki jest wyjątkowym czasem dla każdej mamy... Podarowanie jej spersonalizowanej bombonierki stanowi strzał w 10!!! Tym bardziej jak prezentują się one tak pięknie!!!



Otwierając tak pozytywnie wyglądające pudełeczko w środku znajduje się kwintesencja dostojności i elegancji...


A teraz popatrzcie na te urocze czekoladki... Były przepyszne!!! Aż ślinka cieknie na ich wspomnienie...


Dzień Dziecka również jest idealnym momentem, aby rozkoszować się słodyczą... I to jaką!!! Ponieważ czekoladki Chocolissimo są produkowane z wysokiej jakości czekolady, która rozpływa się w ustach... Mmmm... Które dziecko nie obliże się na ich widok ;)




Już niebawem będzie kolejne święto - Dzień Ojca - i tutaj również firma prześciga się w pomysłowości i kreatywności.

- Tato dostaniesz dziś nowy samochód!!!

Czego mężczyźnie więcej potrzeba ;)






I jak podoba Wam się taki pomysł na prezent???

Pozdrawiam

LuxFly