poniedziałek, 2 marca 2015

Aromatyczne spotkanie w Zapach Domu...

Witajcie...

Siedząc wieczorem w wygodnym fotelu, otulona zapachem świecy Kringle Candle moje myśli wciąż wracają do sobotniego spotkania blogerek w zapierającym dech w piersiach sklepie Zapach Domu...



Zapach Domu to sklep znajdujący się na ul. Miodowej 33 w Krakowie, który już od progu zaprasza nas i otacza gościnnością...



To w tym miejscu znajdziemy nie tylko raj dla naszych zmysłów, ale też dla ducha... To tutaj warto przychodzić, aby oddać się chwili relaksu, refleksji i zaznać aromaterapii - dzięki czemu przez pewną chwilę zapominamy o otaczającym nas świecie, który często bywa zabiegany i nie pozwalający nam na chwilę zatrzymania... To w tym miejscu możemy przystanąć na chwilę, wziąć głęboki oddech, oddać się rozkoszy aromatów i napełnić się energią i pozytywizmem...







Sklep Zapach Domu jest dopieszczony w każdym detalu... Wszystko tutaj współgra ze sobą tworząc harmonię kolorów i zapachów tworząc jedną rodzinę - i będąc przez Rodzinę pielęgnowany... To tutaj odczuwalne i widoczne jest zamiłowanie do zapachowych świec, a wszystko stworzone zostało z sercem i pasją... 











Sklep Zapach Domu ma w swojej ofercie zarówno świece Yankee Candle jak i  Kringle Candle. Znajdziecie tutaj również idealnie dopasowane kominki, świeczniki, lampy, zapachy do samochodów jak i również kosmetyki naturalne, a wszystko pięknie opakowane i cieszące oko...













 Sklep w swoim asortymencie ma ogromną ilość zapachowych świec, a wciąż doposażany jest o wszelakie nowości... Już niedługo przesympatyczni właściciele Pani Kasia i Pan Maciej wprowadzą kolejne perełki, o których na pewno się dowiecie ;) 





Wszystkie uczestniczki spotkania były ciekawe nowości od Kringle Candle, które możecie zobaczyć tutaj ;)



Jednym z nich jest zapach GREY, którego każda z nas była ciekawa...



Stanowi on połączenie z jednej strony pewnego siebie i zdecydowanego mężczyzny ale też z pewną nutą subtelności i ciepła...

Mnie osobiście zauroczył i na dzień dzisiejszy jest faworytem zapach konwalii - a wszystko to z miłości do tych kwiatów, które ubóstwiam od zawsze...

Zaciekawiła mnie bardzo również seria zapachów kuchennych... A zapach pieczonego chleba w 100 % przywodzi na myśl ten jeszcze ciepły, pieczony, świeżutki chleb...



Ja jestem zauroczona tym miejscem i jestem przekonana, że nie raz moje kroki powrócą do tego magicznego miejsca...









Wszystkim uczestniczką dziękuję za przybycie na spotkanie, a Właścicielom sklepu ZAPACH DOMU życzę dalszych sukcesów w realizacji swojej pasji...



A teraz pora na wisienkę na torcie, czyli moje zapachowe nowości ;)))



Pozdrawiam

LuxFly

17 komentarzy:

  1. Poczułam się jak w sklepie z cukierkami oglądając twoje zdjęcia, aż dech zapiera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach mnóstwo aromatów,od koloru do wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Będę mogła wykorzystać zdjęcia na moim blogu? (oczywiście podam źródło) - mój aparat szwankuje (nagrywa filmik zamiast robić zdjęcia), więc nawet go nie brałam.

      Usuń
    2. jasne ;) Nie ma sprawy ;)

      Usuń
  4. Widzę, że spotkanie bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję, że mogłam wziąć udział w spotkaniu. Było wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż za piękne miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odwiedzam ten sklepik kilka razy do roku:) miejsce niepowtarzalne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia i wspaniały sklep, właśnie pisałam na blogu Kamili (lakierowy zawrót głowy), że mieszkam od urodzenia w Krakowie i nie miałam pojęcia o tym sklepie- koniecznie muszę się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń