poniedziałek, 3 listopada 2014

Ulubieńcy października '14r.

Witajcie w kolejnym miesiącu ;)

Nie wiem jak to możliwe, że ten czas tak szybko przemija... Czasem aż za szybko... Gdy nowy miesiąc wybija na kalendarzu swoje piętno, to znak, że pora na kosmetycznych ulubieńców.

W zakresie pielęgnacji mojej cery, bardzo dobre rezultaty obserwuję po użyciu dwóch kosmetyków...


O przeciwzmarszczkowym kremie na dzień pisałam Wam TUTAJ. Jest to bardzo treściwy produkt, który świetnie nawilżył moją cerę, rozświetlił przebarwienia a dodatkowo moja cera nabrała promienności.

O płynie micelarnym od Bielendy jeszcze w tym tygodniu przeczytacie, tym bardziej, że już niedługo dobije dna... Jestem bardzo zadowolona z tego produktu. No cóż... Kolejny micelarek, który wart jest wypróbowania ;)))

Podczas jesiennych kąpieli od pewnego czasu towarzyszy mi olejek od Bielendy.


Jest to bardzo ciekawy kosmetyk, który nie dość, że przepięknie, świeżo i energetyzująco pachnie, to dodatkowo bardzo dobrze oczyszcza skórę i nawilża...

Natomiast w ulubieńcach nie może zabraknąć również moich smarowaczy , które dbają o jędrne, zdrowe i nawilżone ciało...


Odnawiające mleczko regenerujące od Tołpy jest tak przyjemne i pożyteczne, że samą przyjemnością jest raczyć nim swoje ciało, które otulone tym kosmetykiem jest zadbane do granic możliwości...
Natomiast na problematyczne miejsca na moim ciele wsmarowuję termoaktywne serum wyszczuplające od Eveline, które jest gorącym doznaniem nie dającym o sobie zapomnieć ;) - KLIK

W zakresie kosmetyków kolorowych w ubiegłym miesiącu poskąpiłam ich tutaj, gdyż niedawno o jesiennych ulubieńcach kosmetycznych już pisałam... Nie chcę się powtarzać, więc odsyłam Was TU, TU oraz TUTAJ
jednakże na uwagę zasługują pewne nowości,, które upiększyły moją kolekcję ;)))


Róż od Lovely jest genialnym rozwiązaniem... Dla mnie to 2 w 1. Połączenie urokliwych serduszek z ciepłym różem pozwalają osiągnąć na cerze bardzo naturalny efekt podkreślający odpowiednie elementy na mojej twarzy... Natomiast podkład matujący od Celia stanowi świetne rozwiązanie na każdą porą roku, a ja jestem zwolenniczką tej marki ;)

Natomiast na uwagę zasługują jeszcze dwa lakieraski ;)))


Ponownie wróciłam do róży oraz odcieni nude... Jednak te połączenia o tej porze roku bardzo do mnie przemawiają... Lakiery od Lovely są ciekawa inspiracją na jesienne wieczory, a pomalowane paznokcie w tych odcieniach wyglądają bardzo efektownie...

A jakie są Wasze ulubione produkty z ubiegłego miesiąca??? Może ja skuszę się na jakiś zaproponowany przez Was kosmetyk ;)))

LuxFly

13 komentarzy:

  1. Co to za lakier z papryczka?! Chce taki!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty zachwalasz micel z Bielendy, ja go nienawidzę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, bo u mnie spisał się bosko!!!

      Usuń
  3. Zainteresowałaś mnie Bielendą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam żadnego z tych kosmetyków :(.

    OdpowiedzUsuń
  5. ten podkład z Celii to podobno jakiś nowyhit! Koniecznie muszę wypróbować, tym bardziej, że jest taniutki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest świetny ;) Z Celi mam jeszcze róż do policzków i też jest superowy ;)

      Usuń
  6. Podkład z Celii,to podobno hit,muszę spróbować :) Krem przeciwzmarszczkowy mnie zaciekawił.Zostaję na dłużej i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję i zapraszam serdecznie na mojego bloga: http://testujeirecenzuje.blogspot.com/
    Dopiero startuję z blogiem:)

    OdpowiedzUsuń