niedziela, 9 listopada 2014

Paletka cieni Lovely - Nude MAke Up Kit

Witajcie ;)

Nie wiem, czy już Wam wspominałam, ale spośród wszystkich kosmetyków do makijaży przepadam za cieniami do powiek... Jakże więc bardzo się cieszyłam, gdy wygrałam na profilu Lovely zestaw kosmetyków, a wśród nich znajdowało się takie cudo...


Firma wyszła na przeciw miłośniczkom UD NAKED 2 co widoczne jest gołym okiem... Nie mam porównania co do jakości cieni (choć mogę sobie to wyobrazić) ale muszę przyznać, że ta paletka jest całkiem ciekawym i dobrym produktem...


Paletka zawiera 12 cieni do powiek w odcieniach beżu, brązu, złota, rudego, szarości oraz czarnego.
Trzy cienie są matowe, reszta metalicznych/ perłowych.


Łączna gramatura paletki to 15.6 g i kosztuje ona ok. 12 zł. Prawda, że cieszy nie tylko oko, ale i nasze portfele??? ;)

Na odwrocie opakowania można skorzystać z kilku rad...


Paletka świetnie nadaje się do stworzenia codziennego makijażu, tym bardziej, że ja uwielbiam wszystkie "nudziakowe" kolorki, więc nie rozstaję się z nią od pierwszego użycia ;)

Odcienie metaliczne sprawdzają się bardzo dobrze, natomiast zawiodłam się trochę na matach... Jednak można je wykorzystać pod luk brwiowy, czy do rozcierania granic między cieniami...

Jeśli chodzi o oprawę zewnętrzną - opakowanie, to tutaj fajerwerków nie ma. Wykonany jest on ze słabego plastiku, który już u mnie pękł, mimo, że nie miał zderzenia z podłogą... Więc nie chcę myśleć, co by się stało gdyby taka sytuacja miała miejsce...

To co rozpoczynamy prezentację ;))) Aaaa... Chciałabym jeszcze dodać, że cienie są miękkie, a przy aplikacji nie osypują się, co jest dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Jeśli chodzi o utrzymywanie się na powiece, to tutaj mają troszkę skrócony żywot, bo utrzymują się na oku ok. 6, 7 godzin. Nie najgorzej, choć wolałabym, aby ten czas był dłuższy...

Pierwsza czwórka to nudziaki i brązy. Nr 1 i 3 są cieniami matowymi, które są mało widoczne, ale pod łuk brwiowy pasują idealnie ;)



Dalej możecie zobaczyć jeszcze jeden matowy cień - nr 5 i subtelne, metaliczne odcienie...



Ostatnia czwórka też jest interesująca...




I jak Wam się podobają??? Mnie cieszy fakt, że można nimi pracować nad różnymi kombinacjami a gama kolorystyczna przemawia do mnie w 100 %.

LuxFly

20 komentarzy:

  1. Myślę,że jest warta uwagi:) ja ostatnio zakochałam się w paletce Sleek'a:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ją, ale powiem szczerze, że jeśli bym ją miała kupic jeszcze raz to bym nie kupiła :) mam teraz Iconic 3 Make Up Revolution, ich cienie są tylko 7zł droższe, a o niebo lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo... dziękuję za informacje ;))) To wiem co następnego kupić ;)

      Usuń
    2. mam to samo : p mam ale nie kupiłabym już : p

      Usuń
  3. Dla mnie ta paletka to kompletny BUBEL :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją,ale szału nie ma.Cienie strasznie się ze sobą mieszają na powiece ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie całkiem całkiem się sprawdza ;)

      Usuń
  5. Mnie ona kusiła, ale chyba już mi przeszło ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) ja ją wygrałam, więc miałam okazję wyprobować ;)

      Usuń
  6. Kusi mnie bardzo bo kolory jak najbardziej moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje również ;) uwielbiam tego rodzaju cienie.. beże i brązy górą!!!

      Usuń
  7. Świetna ściąga :) z tyłu pudełka .

    OdpowiedzUsuń