sobota, 11 października 2014

Ulubione błyszczyki na jesień ' 14r.

Witajcie Kochani  w kolejnej odsłonie moich ulubionych produktów na jesień ;))

Dzisiaj zapraszam Was na 5 ulubionych błyszczyków...


To w takim razie prezentuję całą gromadkę, która dzielnie towarzyszy mi w te jesienne dni...

1. Błyszczyk do ust LAMBRE nr 6


Błyszczyk o przepięknym różowym odcieniu ma stosunkowo gęstą konsystencję. Uwielbiam, gdy delikatnie podkreśla moje usta...


Słodki smak dodaje mi jeszcze większej ochoty na niego...


2. Błyszczyk do ust Mariza - chic lip gloss

Niestety nie mogę znaleźć jaki to odcień...




Błyszczyk o różowo - pomarańczowym odcieniu z połyskującymi drobinkami... Jest on trwały i idealnie pokrywa usta błyszczącym odcieniem...


W dodatku przepięknie, soczyście pachnie i dobrze smakuje ;)))


3. Błyszczyk do ust Eveline nr 614


Uwielbiam te błyszczyki od Eveline... Przywodzą mi na myśl wspomnienia Świąt, bo właśnie wtedy je poznałam...


Piękny, subtelny odcień w kolorze pomarańczy z połyskującymi złotymi, mieniącymi się drobinkami pozwalają otrzymać efekt pełnych i jędrnych ust ;)))


Dodatkowo przepyszny smak z owocową nutą od razu chciałoby się zlizać... Bardzo lubię, gdy właśnie on gości na moich ustach...

4. Błyszczyk do ust Celia nr 13


Błyszczyk o pięknym czerwono - różowym odcieniu, który bardzo wyraziście podkreśla usta...


Jego słodki, cukierkowy smak pozwala cieszyć się nim przez kilka godzin...


Jest on bardzo trwały i pięknie prezentuje się do jesiennych kolorów...

5. Błyszczyk do ust Virtual nr 15


Ostatni błyszczyk w brązowym, kawowym kolorze z milionem mikroskopijnych drobinek jest w konsekwencji najdelikatniejszym odcieniem, mimo, że patrząc na opakowanie możemy spodziewać się czegoś intensywnego...


Delikatnie pokrywa usta i stosunkowo szybko z nich znika, a szkoda, bo chciałoby się, aby dłużej na nich gościł...


Co o nich sądzicie???

Udanego weekendu

LuxFly

4 komentarze:

  1. Ładny kolorek ma błyszczyk z Marizy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. też lubię ten błyszczyk z celii, a ten z marizy to u mnie taki dość intensywny jest : )

    OdpowiedzUsuń