sobota, 20 września 2014

Krem BB Anti Aging SPF 15 - BANDI

Hej,

Dzisiaj zapraszam Was na chwilę z kosmetykiem BANDI - Kremem BB  Anti Aging SPF 15, który gości ostatnio na mojej cerze każdego dnia...


Krem BB zaczęłam stosować już od lata... Teraz po wypróbowaniu go w różnorodnych warunkach, przyszła pora na jego ocenę...


Krem przeznaczony jest do cery 30+ , jednakże sam producent zapewnia, że jest on odpowiedni również dla młodszych kobiet, u których występują pierwsze delikatne oznaki starzenia się skóry...


Krem już od samego otwarcia przyciąga swoim estetycznym wyglądem... Bardzo odpowiada mi taka forma higienicznego wyglądu kosmetyków, bo to właśnie detale czasami odgrywają bardzo istotną rolę...


Krem o pojemności 30 ml kosztuje ok. 49zł. Zamknięty jest w poręcznym i eleganckim opakowaniu typu airrles - uwielbiam takie rozwiązania, gdyż mam wtedy pewność, że produkt został przeze mnie zużyty aż do ostatniej kropli. W środku  oprócz pełnowymiarowego produktu dołączona jest jeszcze próbka ;)))


Skład kosmetyku prezentuje się następująco...


Moja cera ostatnimi czasy nie wymagała intensywnego krycia, dlatego też postanowiłam sięgnąć po ten produkt... W okresie letnim stanowił dla mnie idealne rozwiązanie, ale i w okresie nadchodzącej jesieni też spisuje się bardzo dobrze...


Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie wydajność tego kremu oraz jego trwałość... Byłam przekonana, że po jego aplikacji po 3 godzinach nie będzie już po nim śladu... Jakże się zdziwiłam, gdy kosmetyk do samego wieczora utrzymywał się na mojej cerze...


Poręczny aplikator pozwala na dozowanie produktu w odpowiedniej ilości - tutaj musicie uważać, bo ja kilka razy nacisnęłam z rozpędu jeden pełny "klik" i wypłynęła taka ilość produktu, która pokryła moją całą twarz, a jeszcze połowa została niewykorzystana... Dlatego naciskam tylko do polowy aplikator i taka proporcja jest wystarczająca na pokrycie całej moje twarzy, szyi i dekoltu...


Konsystencja jest stosunkowo rzadka o delikatnie wyczuwalnym aromacie, który nie przeszkadza mi absolutnie, a po nałożeniu szybko się ulatnia... Na początku myślałam, że kolor jest za ciemny dla mnie... Dlatego też zaczęłam go stosować, gdy moja cera została opalona... Jakże się wtedy myliłam i czekałam do momentu jak będę bardziej śniada ;)))


Krem BB bardzo szybko wtapia  się w cerę dając jej naturalny, świeży wygląd. Dodatkowo nawilża ją i jest to  wyczuwalne zaraz po nałożeniu. Krycie po zastosowaniu tego kremu jest znikome, jednak wyrównuje koloryt skóry i jest to widoczne ;)))


Dla mnie ten kosmetyk, jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla cery, która nie wymaga intensywnego krycia, a delikatnego efektu z uwzględnieniem wszystkich dodatkowych właściwości jakie daje krem...

Czy znacie produkty Bandi??? Jak je oceniacie???

LuxFly

8 komentarzy:

  1. Dla mnie odpada jaka niskie krycie : c ale dobrze, ze u Ciebie daje radę : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Bandi nie znam,kremy BB lubię,po lecie moja cera ma przebarwienia,więc ratuję się czymś co mocniej kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam kosmetyki Bandi, miałam krem do dekoltu i właśnie zamówiłam tonik i mleczko do demakijażu, ta firma coraz bardziej zaczyna mi się podobać. Gdybym nie miała tak problemowej cery to na pewno kupiłabym ten krem, ale niestety póki co używam fluidów dobrze kryjących:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie okazał się trochę za ciemny :( Szkoda, że nie zrobili dodatkowego, jaśniejszego odcienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wolę jak dobrze kryje :) Super recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie znam ich kosmetyków, ale na odległość mogę stwierdzić, że mógłby być dla mnie za ciemny :) straszny ze mnie bladzioch :P

    OdpowiedzUsuń