wtorek, 28 stycznia 2014

Zielono mi... - żel pod prysznic Palmolive Morning Tonic

Hej,

Dziś chodzi mi po głowie piosenka - Zieeeeeelono miiiiii.... zastanawiam się tylko, czy to z powodu dobrego humoru, czy skutkiem jest kąpiel z użyciem żelu pod prysznic od Palmolive Morning Tonic.


Żel jako trzeci obok swoich braci - Ayurituel Joyous i Ocean Vitality zagościł u mnie w łazience. Jego przepiękny, odświeżający zapach energetyzuje moje ciało i umysł i sprawia, że mam powera na cały dzień ;))) Żel ten idealnie sprawdza się u mnie pod poranny prysznic, gdzie świeża nuta trawy cytrynowej oraz olejków z palmarosy i mandarynki, budzą mnie do życia i napawają energią na cały dzień ;))) 



Żel zamknięty w smukłym opakowaniu, prezentuje się niczym księżniczka na balu ;))) Jego właściwości i świeży zapach pozwalają mi odprężyć się po całym dniu i zmyć wszystkie oznaki zmęczenia ;)



Ma on gęstą konsystencję, która nie przelewa się przez palce. Wystarczy naprawdę niewielka ilość, aby umyć swoje ciało i otulić je delikatną, świeżą pianą... Skóra po umyciu jest oczyszczona i soczysta...

W związku z tym, że jest to już ostatni żel z mojej serii na podsumowanie chciałabym ocenić całą trójkę ;)))


I w tym momencie na prowadzenie wysuwa się żel Ayurituel Joyous, który urzekł mnie wszystkim co w sobie zawierał ;)))



A obok niego towarzyszą mu bracia bliźniaki - Morning Tonic oraz Ocean Vitality, które również bardzo dobrze sprawdziły się w mojej pielęgnacji.




A Wy co o nich sądzicie???

Pozdrawiam

LuxFly





środa, 22 stycznia 2014

Spotkanie blogerek w Wadowicach 18.01.2014r. - upominki ;)

Witajcie,

Minęło kilka dni, a ja wciąż wracam wspomnieniami do chwil, gdzie wspólnie spotkałyśmy się z dziewczynami na Spotkaniu Blogerek w Wadowicach.

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, jakie dobroci otrzymałam na spotkaniu - oj będzie tego trochę, więc usiądźcie wygodnie i przygotujcie się na masę zdjęć.

W tym miejscu jeszcze raz chciałabym podziękować Basi - organizatorce spotkania, która włożyła wiele trudu, aby spotkanie się udało i żebyśmy wyszły z niego zadowolone ;)))  wszystkim dziewczynom za wspólnie spędzony czas i firmom, które zasponsorowały upominki dla nas.


1. Kosmetyki pielęgnacyjne do włosów


- szampon

- maski do włosów


- System 3-fazowej rekonstrukcji włosa oraz olejki



2. Kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy


- płyn micelarny


- peeling

- przeciwzmarszczkowe serum i koncentrat


- kremy 



- maseczki, peelingi, płatki hydrożelowe


3. Kosmetyki pielęgnacyjne do ciała i rąk


- balsamy, mleczka, serum, olejek


- żele do kąpieli

- mydło

- perfumy w olejku

- peeling i kremy do rąk


4. Kosmetyki kolorowe


- podkłady

- bronzer

- róż

- cień

- pomadki, błyszczyki i kredka do ust


- tusze do rzęs

- pędzelek skośny do cieni


- lakiery 


- baza pod makijaż


5. Niekosmetyczne upominki


oraz coś wyjątkowego - zaproszenie do SPA na wybrany zabieg ;)


A tak prezentują się upominki w całej swojej okazałości ;)))


Jeszcze raz bardzo dziękuję za zaproszenie na tak niesamowite spotkanie...

Teraz cały czas gości na mojej twarzy...


Pozdrawiam!!!

LuxFly


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Mój pierwszy raz... - czyli noworoczne spotkanie blogerek w Wadowicach

Witajcie,

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi przeżyciami związanymi z wydarzeniem, które miało miejsce wczoraj - 18 stycznia w malowniczej miejscowości Wadowice....

Miałam przyjemność uczestniczyć w noworocznym spotkaniu blogerek, które zorganizowała pełna ciepła i promienna osóbka - Basia ;)

Wchodząc do kawiarni Galicjanka, gdzie odbyło się spotkanie moje nogi delikatnie drżały, a serce waliło jak oszalałe ;)))

W środku zobaczyłam uśmiechnięte i pełne energii dziewczyny ;)))


Jaka była moja radość, gdy wśród uczestniczek zobaczyłam Kornelię (jestem jej cicha wielbicielką od ho ho ho ho ho... ) w związku z tym nie mogło być inaczej, abym nie wcisnęła się obok niej ;)))

Uroczy klimat Galicjanki , który pozwala poczuć się "swojsko", gdzie serwowane są najlepsze kremówki jakie do tej pory jadłam, pozwolił nam czuć się swobodnie...

Wszystkie dziewczyny są niesamowite - jakie to motywujące, gdy słucha się innych mówiących z taką pasją, otwartością i szczerością...

I oto nasza szczęśliwa gromadka ;)))



Po lewej stronie macie przyjemność zobaczyć Basię - organizatorkę całego wydarzenia, Anię bacznie się wsłuchującej co Basia mówi i Asię która towarzyszyła mi od samego Krakowa - Aja Ty to masz w sobie powera!!!


Widzicie nasze rumieńce na twarzach??? - tak, zgadza się jesteśmy gorące kobitki ;))) ale emocje brały górę!!! Zresztą jakże inaczej, wśród tylu wspaniałych osób, które mają mnóstwo do powiedzenia nie mogłoby być inaczej ;)))



Jedną z największych gaduł była Kornelia ;))) do tej pory zastanawiam się, jak to możliwe wypowiadać tyle słów na minutę ;))) od dziś uczę się przed lustrem tego talentu ;))) Na dodatek tak dobrze nam się rozmawiało, jakbyśmy co najmniej znały się kilka dobrych lat ;))) Na zdjęciu widać również Madzię, uśmiech nie schodził z jej twarzy wogóle ;)))

Gadałyśmy bez opamiętania...


Sprawdzałyśmy dobroci...


Ciekawy ten odruch, która każda z nas go posiada - a jaki jest skład???


Wymieniałyśmy się swoimi spostrzeżeniami...


I śmiałyśmy się do upadłego ;)))


W spotkaniu uczestniczyła też Iwona - reprezentantka Oriflame, która przybliżyła nam produkty tej firmy i pozwoliła sprawdzić kosmetyki. Ja już znalazłam kilka perełek, które muszą u mnie zagościć ;)


Nic dziwnego, że w tak doborowym towarzystwie czas minął nieubłaganie... Nawet będąc gotowe do wyjścia, jeszcze nie mogłyśmy się nagadać...

Każda spędzona chwila głęboko pozostanie w mojej pamięci... Było cudnie!!!

Dziękuję Wam i przesyłam... ;)))


Już niedługo pojawi się post o prezentach - ojjj.... było tego było ;)))

Podziękowania kieruję również do Krzysztofa Cabaka (Cabak Design), który uchwycił nasze wspólne chwile w niesamowity sposób ;))) Więcej jego prac znajdziecie tutaj: Flickr, Facebook, OnePhoto

Trzymajcie się ciepło!!!

LuxFly