czwartek, 22 czerwca 2017

Konkurs z marką SWISS IMAGE

Kochani ;)

Dzisiaj zapraszam Was na KONKURS gdzie do wygrania będą 2 zestawy wybranych przez siebie kosmetyków marki SWISS IMAGE z linii ADVANCED CARE 

Jeśli poszukujecie kosmetyków na bazie naturalnych komponentów i chcecie cieszyć się pięknymi, zdrowymi i zadbanymi włosami to serdecznie zapraszam ;)


Aby wziąć udział w Rozdaniu należy:

Być obserwatorem bloga - Luksus za grosze
- Polubić profil Fb - Luksus za grosze
- Polubić profil Fb - SWISS IMAGE

- Odpowiedzieć na pytanie "Jaki jest Twój sposób na piękne włosy na lato?"


Regulamin:
  • Organizatorem rozdania jestem ja, natomiast sponsorem nagrody marka Swiss Image
  • Rozdanie trwa od 21.06.2017r. - 28.06.2017r.
  • Wyniki ogłoszone zostaną w dniu 30.06.2017r.
  • Zwycięzca konkursu ma 3 dni na przesłanie danych do wysyłki. Po upłynięciu terminu zostanie wybrana inna osoba.
  • Konkurs wygrywają dwie osoby
  • Można się zgłaszać pod postem na blogu, pod postem na Facebooku oraz pod postem na Instagramie

ZAPRASZAM!!!

Kasia

Luksus dla włosów dzięki kosmetykom SWISS IMAGE...

Kochani ;)

Powoli wracam do żywych... Ostatnimi czasy zarówno choroba jak i natłok obowiązków w pracy nie pozwoliły mi tutaj być często, ale wszystko zaczyna iść w dobrą stronę, więc wracam do Was i mam nadzieję, że niespodzianka która pojawi się już jutro usatysfakcjonuje Was i usprawiedliwi moją nieobecność ;)

O kosmetykach marki SWISS IMAGE pisałam już Wam w innym poście. Jeśli jeszcze ktoś nie widział mojej recenzji w związku z testowaną linią Elder Flower to serdecznie zapraszam ;)

Dzisiaj natomiast chciałabym opowiedzieć Wam o innej linii kosmetycznej, a jest nią linia Swiss Image Basic Care - VOLUME.



Swiss Image Basic Care to podstawowa pielęgnacja włosów oparta o naturalne składniki i alpejską wodę glacjalną w połączeniu z najnowszą technologią i dziedzictwem farmaceutycznym. 
Naturalne składniki takie jak: ekstrakt z pestek winogron, koncentraty owocowe, kompleks miodowy, ekstrakt z prosa i keratyna wzmacniają włosy, chronią je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, oraz pomagają w utrzymaniu zdrowej, nawilżonej i sprężystej skóry głowy. 

W moim przypadku jest to linia idealnie dopasowana do moich potrzeb. Ostatni czas bardzo przyczynił się do spadku kondycji mojego organizmu... Przemęczenie, osłabienie, infekcje, nieprzespane noce, stresujący czas w pracy i zmiana szamponu na drogeryjny sprawiły, że włosy zaczęły mi ponownie wypadać i stały się łamliwe...

Sięgnęłam po szampon i odżywkę z ogromną nadzieją na ich wzmocnienie i poprawienie kondycji - i to był strzał w dziesiątkę!




Szampon zamknięty w praktycznym opakowaniu z aplikatorem typu "klik" skrywa w sobie mleczną ambrozję dla moich włosów. Podczas aplikacji i masażu głowy z użyciem tego produktu, aż włosy na głowie stawały dęba!!! Jest to tak odprężające uczucie w połączeniu z przecudownym zapachem prosto z najlepszych salonów fryzjerskich, że śmiało mogę porównać to do raju dla skóry głowy i włosów. Już po pierwszej aplikacji można było zauważyć różnicę w kondycji włosów i zmniejszonej ilości ich wypadania, a przy systematycznym stosowaniu efekty są niesamowite!




Włosy nie tylko stały się mocniejsze, ale też pełne sprężystości, nawilżone i jakby grubsze ;) 

Z szamponem świetnie współgra odżywka w sprayu bez spłukiwania z tej samej linii. 




Uwielbiam produkty z takim rozwiązaniem w ich stosowaniu. Aplikator pozwala mi na równomierne i szybkie rozprowadzenie odżywki na włosach, a ich możliwość zastosowania na mokre lub suche włosy stanowi kwintesencję w zakresie jej przeznaczenia. Teraz wystarczy chwila, aby spryskać włosy i iść podbijać świat ;)



Kosmetyk nie obciąża włosów, nie puszy ich i co najważniejsze -  nie elektryzuje ;) Ja ostatnimi czasy w związku z notorycznym brakiem czasu stosuję go na sucho w celu odświeżenia moich włosów. A lekka mgiełka niczym morska bryza otula moje włosy wszystkim tym co najlepsze ;)

Kolejne produkty marki SWISS IMAGE wędrują na listę moich ulubieńców, a Wy jeśli chcecie wypróbować kosmetyki bazujące na naturalnych komponentach i cieszyć się pięknymi i zdrowymi włosami to zapraszam do śledzenia mojego bloga już jutro, gdyż mam dla Was wspólnie z firmą Swiss Image niespodziankę ;)

Do jutra ;)

Kasia

wtorek, 13 czerwca 2017

Nowości kosmetyczne Lily Lolo

Witajcie Kochani ;)

Dzisiaj chciałabym zacząć od usprawiedliwienia się... Ostatnimi czasy troszkę mniej tutaj mniej, ale jeszcze kilka dni i to się zmieni ;) Natłok obowiązków i spraw rodzinnych troszkę utrudniają mi prowadzenie bloga. Jednakże staram się tak zorganizować czas, aby choć na chwilkę o sobie przypomnieć ;) Zresztą jeszcze w tym tygodniu będę mieć dla Was miłą niespodziankę, więc śledźcie bloga, aby nic Wam nie umknęło ;)

Dzisiaj post, który sama bardzo lubię oglądać u innych, a mianowicie nowości kosmetyczne;)



Marka Costasy przysłała mi paczuszkę pełną wspaniałych mineralnych kosmetyków do makijażu  ;)


A co znajdowało się w środku?

Mineralny podkład SPF 15  Blondie - 81,90 zł

Drobno zmielony podkład mineralny z naturalnym filtrem o faktorze SPF 15. 


Pędzel Kabuki - 91,90 zł

Pędzel Kabuki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia. Idealny do nakładania podkładu mineralnego 


Różowy róż mineralny - Doll Face - 51,20 zł

Uroczy, intensywnie połyskujący róż do policzków w kolorze cukrowego różu.


Intensywnie różowa szminka - Parisian Pink - 54,90 zł

Parisian Pink to delikatnie połyskujący różowo - koralowy odcień. Niezwykle elegancki kolor w iście paryskim stylu.


I co sądzicie o mojej przesyłce? Ja jestem zachwycona i zabieram się do testów ;)

Kasia

czwartek, 8 czerwca 2017

Star Wars Galaktyczna opowieść z naklejkami - Wydawnictwo Egmont

Wydawnictwo Egmont znów pozwala cieszyć się miłośnikom Gwiezdnych Wojen ;) Wszystko to za sprawą kolejnych nowości książkowych, które zagościły już w sprzedaży.


W tych książkach znajdziemy ponad 100 naklejek do umieszczenia ich w odpowiednich miejscach przedstawiających sceny z filmu.



Dzięki połączeniu opowieści z zadaniami do wykonania młody czytelnik zostaje pochłonięty w wir rozwiązań i dobrej zabawy na kilka godzin. 



Całość prezentuje się wyśmienicie!!! Rozwój spostrzegawczości, precyzji podczas uzupełniania książki naklejkami, jak i czytanie znajdujących się tam ciekawostek sprawia, że nie można się od nich oderwać. Nic dziwnego, że pozycje książkowe Wydawnictwa Egmont cieszą się taką popularnością ;)

Spokojnej nocki  ;)

Kasia

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Organiczny peeling do twarzy - Love Me Green

Kosmetyki Love Me Green od dawna mnie intrygują. Już od jakiegoś czasu chciałam się zapoznać z którymś z ich produktów i przekonać się o ich działaniu. 

Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu kupiłam pudełko Trendy Glam Box i to właśnie między innymi dlatego, że ten produkt był w jego zawartości ;)



Naturalny, wygładzający bio - peeling organiczny do twarzy. Delikatnie usuwa martwe komórki z powierzchni skóry, stymuluje procesy regeneracyjne, polepsza koloryt skóry. Łagodnie eliminuje nadmiar sebum, usuwa nieczystości i zrogowaciałe komórki naskórka. Zabezpiecza skórę przed oznakami starzenia, pozostawiając skórę bardziej miękką , gładszą, promienną oraz poprawiając jej nawilżenie.

Moje pierwsze wrażenie z organicznym peelingiem do twarzy było bardzo przyjemne. Peeling o energetyzującym, cytrusowym zapachu ma lekką i lejącą konsystencję z zatopionymi drobinkami. 



Przyznam szczerze, że spodziewałam się ostrego zdzieraka, którego będę stosować 2 razy w tygodniu. Jakie było moje zaskoczenie, gdy po pierwszej aplikacji stwierdziłam, że jest to bardziej żel myjący niż peeling. 

Efekt zdzierania tutaj nie występuję, ale jak dla mnie to na plus, gdyż mogę go używać codziennie. Po regularnym stosowaniu mogę powiedzieć, że moja cera zyskała na swoim wyglądzie.Wygładzenie i ujednolicenie skóry są widoczne gołym okiem.



Peeling oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń nie pozostawiając przy tym efektu ściągnięcia. Moja cera wygląda o wiele lepiej od momentu gdy włączyłam ten kosmetyk do swojej pielęgnacji. Skóra jest odżywiona, miękka i przygotowana na porcję nawilżenia. 

A Wy też macie takie wrażenia na temat tego kosmetyku?

Kasia

środa, 31 maja 2017

Pielęgnacja włosów z SWISS IMAGE

Pielęgnacja włosów to dla mnie jeden z kluczowych elementów. Wraz z wiekiem przywiązuję do niej szczególną uwagę. Ważne jest dla mnie, żeby kosmetyk dbał o moje włosy i wzbudzał satysfakcję z jego stosowania. Tutaj kluczową rolę odgrywa skład produktu, dlatego też analizuję składy i wybieram to co najlepsze dla moich włosów.

Jakiś czas temu pisałam Wam o firmie SWISS IMAGE i nowościach kosmetycznych, które u mnie zagościły. 

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o efektach po miesiącu regularnego stosowania produktów.



Misją firmy jest "połączyć to, co najlepsze w naturze z tym co najlepsze w świecie nauki - po to, aby wydobyć naturalne piękno w każdym z nas". Zgodnie z tym hasłem produkty tej marki zostały stworzone na bazie specjalistycznej wiedzy i wyników badań laboratoryjnych (dermatologów, biologów komórkowych, farmaceutów oraz chemików). Według mnie głównym atutem linii pielęgnacyjnych SWISS Image jest unikalna szwajcarska receptura oraz naturalny skład - alpejska woda glacjalna, d-panthenol, ekstrakt z nasion słodkich migdałów, sok z kiwi, sok z pomarańczy, sok z jabłek, witamina E i kompleks miodowy. Co ważne, produkty nie zawierają parabenów, fosforanów, silikonów oraz chemicznych środków pieniących, które zwiększają ilość piany podczas mycia. Dla mnie to wyjątkowe i rzadko spotykane cechy wśród ogólnodostępnych kosmetyków.

Obecnie stosuję kosmetyki z linii Elder Flower - Kuracja regeneracyjna i wzmacniająca dla zniszczonych włosów  i podrażnionej skóry. 

Linia ta idealnie wkomponowywała się w kondycję moich włosów po zimie. Potrzebowały one regeneracji, bo ich stan był kiepski.




Szampon Swiss Image w oparciu o kwiat czarnego bzu ma kremową konsystencję o delikatnym, kwiatowym aromacie. Szampon pozbawiony jest wszelakich niekorzystnych substancji, co odzwierciedla fakt, że podczas aplikacji nie chce się on za bardzo pienić. 



Po jego systematycznym stosowaniu włosy rozkwitały na nowo. Jestem zachwycona tym faktem!!! Nie tylko jest ich więcej, ilość wypadających włosów diametralnie się zmniejszyła, ale również ich kondycja i wygląd wzbudzają u mnie zachwyt. Są miękkie, puszyste, nawilżone i pełne witalności. Dodatkowo zyskały na nowo swój blask, co dostrzegają inni komplementując ich wygląd.



Aby wzmocnić efekt regeneracji włosów po użyciu szamponu stosowałam odżywkę Elder Flower.



Odżywkę stosuję na umyte, wilgotne włosy. Jej zastosowanie jest fenomenalne i w celu uzyskania najlepszego efektu regeneracyjnego dla moich włosów stosuję ją systematycznie.




Po użyciu obu produktów włosy są miękkie, nawilżone i pełne witalności. Świadomość pielęgnacji moich włosów uzmysłowiła mi, że odpowiedni dobór profesjonalnych produktów stanowi sukces w ich wyglądzie. 

Ja jestem zachwycona efektami, które uzyskałam podczas kuracji produktami marki Swiss Image.

A Wy znacie te kosmetyki?

Kasia

wtorek, 30 maja 2017

Poczytaj ze mną... - Wydawnictwo Egmont

Kochani ;)

Czas słonecznej pogody wzbudza we mnie nutkę lenistwa, którą uwielbiam spędzać na leżaku z książką w dłoni... Mój synek, który podbiega, przytula się i mówi... "Poczytaj ze mną"... I tak oddajemy się przyjemności uciekając w krainę książek...



"Gdy pada deszcz. W jaskini goblinów" Zofii Staneckiej, to odrobina fantasy, która zaintrygowała nas swoją historią...



Książka opowiada o zaczarowanej krainie goblinów i elfów, którą odwiedzają Gaja oraz jej brat Feliks. Niestety już podczas pierwszej wizyty w zaczarowanym lesie Feliks wpada w tarapaty - zostaje porwany przez Naczelnego goblina. Z pomocą przychodzi mu Gaja...




Książka, która wprowadza nas do zaczarowanej krainy pozwala poczuć dreszczyk ekscytacji w związku z opisywaną historią... Tę pozycję książkową czyta się jednym tchem, a morał z niej płynący jest bardzo prosty... Nie oceniaj innych, gdyż może ten, który dla Ciebie kreuje się jako "głupia" osoba może zostać Twoim bohaterem...

Przypowieść "O srebrnej łyżce" Justyny Bednarek przypomina historię stworzenia świata.



Stwórca przepełniony miłością postanawia stworzyć świat... Powstaje niebo i ziemia, słońce i woda, rośliny i zwierzęta... I wtedy właśnie dochodzi do momentu, gdy dzieła Stwórcy nie mogą się ze sobą porozumieć...




Ostatnim dziełem jest pan i pani Lahman, którzy dostają łyżkę, aby zaprowadzić porządek w skłóconym świecie. I to właśnie w ten sposób łyżka zostaje bohaterem pokazując innym, co jest wartościowe  i ważne w życiu...

Ostatnią pozycją jest epos "Pieśń o Sowie" Jarosława Górskiego.



W lesie rządzącym przez brutalnego Misia dochodzi do poruszenia... Nowe rozporządzenie władcy zabraniające ptakom spać, a przynoszące Misiowi obfite dary i daniny spowodowało wielkie poruszenie. Na czele ptasiego strajku staje mądra Sowa, dzięki której liczne, mniejsze ptaki nie poddały się w walce o swoje prawa. 




Książki pisane lekkim piórem i prezentujące różne gatunki literackie czyta się doskonale. Osobiście polecam każdemu tę lekturę ;)

Kasia

poniedziałek, 29 maja 2017

Olejek pod prysznic Inca Inchi - Lirene

Witajcie ;)

Jako miłośniczka "kąpielowych umilaczy" zwracam uwagę na nowe i niebanalne produkty do kąpieli. Marka Lirene umożliwiła mi doznanie czegoś nowego, a mianowicie olejku pod prysznic Inca Inchi.




„Olejek dokładnie oczyszcza oraz intensywnie odżywia i zmiękcza skórę. Dzięki zawartości oleju inca inchi, bogatego w kwasy Omega-3 i Omega-6, produkt wzmacnia barierę hydrolipidową naskórka, zapobiega utracie wody, dodatkowo poprawiając kondycję skóry. Olej jojoba i sojowy intensywnie odżywiają i zapobiegają przesuszeniu skóry. Ciało po kąpieli staje się miękkie, gładkie i doskonale nawilżone”.


Po otwarciu opakowania wita mnie tajemniczy aromat... Jest on przyjemny, ciekawy z wyczuwalną nutą słodkawego i delikatnie męskiego aromatu. 

Konsystencja ma formę oleju - płynną, rzadką i tłustą. 


Nakładając go na zwilżoną skórę ciała i z większą ilością wody zmienia swoją konsystencję na mleczną emulsję... Czuję się jak Kleopatra zażywająca mlecznych i luksusowych kąpieli ;)


Olejek który dostarcza mojemu ciału bogatych składników odżywczych bardzo skutecznie poprawił również nawilżenie mojej skóry. Po takim bogactwu składników jak olej Inca Inchi, jojoba, Omega - 3, Omega - 6 skóra nie wymaga już dodatkowego nawilżenia. Balsamy, masła i inne kosmetyki nawilżające można odłożyć na bok ;)

Teraz po każdej kąpieli z użyciem tego olejku skóra jest gładka, elastyczna i odżywiona. 

Istne ukojenie i relaks dla ciała...

A Wy co o nim sądzicie???

Kasia

niedziela, 28 maja 2017

Weekend z rodziną - Rogate Ranczo w Zabierzowie

Weekend to czas, gdy nie tylko delektujemy się wolnymi chwilami, ale również czas, który poświęcamy dla najbliższych...

My uwielbiamy zarówno małe jak i większe wycieczki, a każdy wyjazd łączy się z nowymi doświadczeniami. Nam - jako Rodzicom bardzo zależy, aby nasze dziecko doświadczało nowych rzeczy i poznawało wszystkimi zmysłami otaczający go świat. 

Tym razem  udaliśmy się do Zabierzowa, kolejnego ciekawego miejsca na obrzeżach Krakowa. To tam znajduje się Rogate Ranczo świetne miejsce na wspólną wycieczkę, piknik czy spotkanie z grupą przyjaciół.



W tym miejscu dzieje się mnóstwo ciekawych rzeczy... Dla dzieci jest wiele atrakcji - Wioska Indiańska i Kowbojska połączona z wieloma atrakcjami (warsztaty tworzenia indiańskich amuletów, strzelanie z łuku, malowanie twarzy, rzucanie lassem, wyścigi nart szoszońskich), zwiedzanie mini ZOO, zabawy na placu zabaw, zabawy w labiryncie - to kilka z proponowanych atrakcji. 





W tym miejscu można spokojnie pospacerować po łonie natury i delektować się bliskiego z nią kontaktu ;) 



Pozytywna atmosfera, uśmiech prowadzących, ich otwartość i dbałość o klienta sprawia, że z radością powracamy tutaj ;)

Po całym dniu można delektować się pyszną kiełbaską z grilla i odpocząć przy muzyce...



Znacie to miejsce???

Kasia